Bo je się oczami...
Bo je się oczami...
Słów kilka o potrzebach ciała i ducha zaspokajanych przez toruński rynek hotelarsko-gastronomiczny.
Obecna baza hotelarsko-gastronomiczna istniejąca w Toruniu nastawiona jest na obsługę gości, którzy przybywają do Torunia w celach biznesowych lub są nastawieni na jego zwiedzanie jako atrakcji turystycznej. Należy zauważyć, że turysta w Toruniu jest na szczęście w coraz to mniejszym stopniu osobą przypadkową z racji nadal skromnej promocji miasta na zewnątrz. Dobrze jeśli korzysta w ogóle z bazy pobytowej a nie przemieszcza się szybko na osi wschód zachód lub północ południe.
Ci którzy decydują się na nocleg w Toruniu mogą skorzystać z hoteli w rewitalizowanych kamienicach śródmiejskich takich jak: Gotyk, Petit Fleur, Solaris oraz obiektów istniejących samodzielnie i funkcjonujących w ten sposób niezależnie jak: Polonia, Trzy Korony lub Spichrz a także hoteli sieciowych np. grupy Accor. Na planie marketingowym łączy je pewna cecha wspólna - pewnego rodzaju tradycyjność i powtarzalność oferty, która jest zindywidualizowana tylko w pewnym zakresie charakterystycznym dla poszczególnych obiektów.
W obecnie obserwowanych na świecie tendencjach w marketingu turystycznym atrakcyjne umiejscowienie obiektu hotelarsko-gastronomicznego podnosi jeszcze bardziej atrakcyjność tego miejsca jako destynacji turystycznej i na odwrót, chociaż ostatnio ta sytuacja zdaję się dominować. Jako przykład można podać eksperymentalną kuchnię-laboratorium restauracji El Buli w Barcelonie, gdzie słoną watę przygotowuje Ferran Adria. Jest to obiekt nowy, który jednak znalazł swoje miejsce na marketingowej płaszczyźnie turystycznej - atrakcyjnej, bo przepełnionej nowatorską architekturą Gaudiego oraz zabytkami od czasów prahistorycznych przez Średniowiecze, Secesję do nowczesnych form związanych z EXPO i Olimpiadą stolicy Katalonii. Jest to zatem pewnego rodzaju insercja nowego elementu, nowej atrakcji turystycznej do atrakcyjnego skądinąd miejsca, która dodatkowo staje się dla tego miejsca czynnikiem je rekalmującym i podnoszącym jego prestiż na rynku zewnętrznym.
Przemieszczając się ku bliższej nam północy do Monte Carlo należy zauważyć przekszatłcenie i utrzymanie dawnego obiektu z tradycjami jako tła dla sztuki kulinarnej i francuskiego art de vie gdzie piękno architektury współgra z rozkoszmai podniebienia – Hotel de Paris zarządzany przez gwiazdę francuskiej gastronomi Alaina Ducassa. Tutaj, istotne było nie wprowadzenie nowości w architekturze a utrzymanie bezwarunkowe i zakonserwowanie substancji zabytkowej, by połaczone z wyrafinowanymi rozkoszami podniebienia potraw kuchni śródziemnomorskiej stanowiły nierozerwalną przyjemnoiść skałądającą się na pobyt w tej perle francuskiej riwiery.
Z kolei Londyn i Amsterdam w w największym stopniu zaadaptowały do swoich warunków pochodzącą zza Oceanu idee hoteli tzw. butikowych. Są to miejsca ekskluzywne, gdzie występuję zindywidualizowanie i spersonalizowanie zarówno oferty pobytowej jak i gastronomicznje bedącej nierozerwalną częścia usługi hotelowej. Hotel w odróżnieniu od hotelu sieciowego, w któym istnieje unifikacja zaróno wystroju jak i standardów obsługi, posiada indywidualny charakter wystroju jak i standardów osbsługi gości. Można spotkać się z wyrafinowanym designem nie tylko architektury, ale też i całego wyposażenia począwszy od obrazów na ścianach, poprzez kurki w łazience a na klapkach, serwetkach lub opakowaniach środków higienicznych kończąc. Te elementy wypoasażenia i środków eksploatacyjnych projektowane są przez gwaiazdy światowego designu i już tym samym przyciągają spragnionych nowości turystów ceniących sobie zindywidualizowany pobyt w atrakcyjnym miejscu.
Mamy też do czynienia w światowych tendencjach do sytuacji wypośrodkowanej, gdzie ciągłóść historyczna architektury atrakcyjnego skądinąd obiektu jest wzboagacona o elementy współczesne i tym samym wpisuję się w historię designu, jak np. w sieciowym hotelu Principe di Savoia w Mediolanie należącym do sieci Dorchester Group, gdzie zabytkowe kandelabry ze szkła produkcji Dell Anna współgrają z ideą współczesnej otwartej kuchni stworzonej przez francuską firmę, gdzie przez szybę widać ekipę forującą smaki, które za moment bedą odczuwalne w otoczeniu klasycznego włoskiego otoczenia.
Posiłek jako element estetyki zarówno smakowej i wizualnej wymaga dla swojego wyrafinowania także wyrafionowanych elementów otoczenia któe skłądają się na jego atrakcyjność. Na przeciwko tym oczekiwaniom wychodzą producenci oświetlenia, które jest jednym z najważniejszych elementów używanych przez współczesnych designerów zarówno w zakresie projektowania wnętrz hotelowych i restauaracyjnych do stworzenia w nich niepowtarzalnej atmosfery, jak i do projektów kuchni, gdzie przygotowywane są potrawy tak by można je było postrzegać w naturalnych, niezakłóconych barwach, gdyż niejednokrotnie barwa jest jednym z parametrów świadczących o oczekiwanym przez szefa kuchni poziomie i nasyceniu smaku. W produkcji wyrafinowanych elementów oświetlenia jak diody, luminery i światłowody specjalizuje się wielu producentów począszy od czołowego producenta galanterii z Austrii po firmy czeskie, niemieckie i dalekowschodnie. Podobnie rzecz ma się z modnym obecnie drewnem egzotycznym, marmurem oraz kamieniami naturlanymi lub też pastami stiukowymi. Wszytko po to, aby dać współczesnym designerom środki by dzięki swoim projektom stworzyli niepowtarzlane, przyciągające gości wnętrza, które samoistnie wpisują się w historię miejscowości, w której funkcjonując czerpią z jej prestiżu , ale także ten prestiż kreując. Tak więc patrząc na toruńskie podwórko oczami obytego turyty można stwierdzić, że szansą dla rynku turystycznego jest jeszcze większe spersonalizowanie oferty hotelowo-gastronomiczne wraz ze wzbogaceniem jej o elementy takie, jak hotele butikowe a także śmielsze eksperymentowanie w hotelowych i restauracyjnych kuchniach, tak by pobyt w tych obiektach znacząco wzbogacał przeżycia wywołane zwiedzaniem polskiej perły gotyku i stanowił jego naturalne estetyczne uzupełnienie, tak jak ma to miejsce w wielu miejsach na kuli ziemskiej.
Autor: Jacek Kurzycki